Data publikacji: 08.11.2011, 08:00:39
Utwór był czytany: 137 razy
do krewnego Jacka Walewskiego
"Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj... "
Norwid
* * *
Nie mów mi, bracie, proszę cię, aż tyle,
Bo wszystko to jest dawno już bez dwięku.
Milczenie serca w gorzkiej swojej sile
Przez jakiś czas wyleczy duszy męka,
Bo jestem też spod pięty złej Amora
Na radość i nieszczęście ludziom unii.
Wszak miłość jest kościelną też prosforą,
Nie dasz spowiedzi, nie da ci komunii.
I oto jeszcze: nie ma w niej kanady.
Jest we mnie ta, dopóki żyje sztuka,
Gdzie posły od niebieskiej ambasady
Nas chronią przed obłędem złego ducha.
Gdyż strach, jak pan życiowej drogi,
Wyrabia wielkie drgawki od cierpienia,
Ktokolwiek bądz przeciągnie Bogu nogi,
Królewskie mając w życiu swym milczenia.





