Ostatnio dodane felietony
Najlepsze felietony

Plotka. Błogosławieństwo czy przekleństwo?

Plotki.

Każdy, nie raz, nie dwa zetknął z tym pojęciem. Plotka jest zwykle tłumaczona przez słowniki jako nieprawdziwakłamliwa lub niesprawdzona informacja niszcząca reputację osoby o której jest ta owa plotka. Najlepiej o tym wiedzą celebryci. Idiotyczne plotki to największa zmora osób znanych. Nikt nie może jednak zaprzeczyć, że wszyscy lubimy plotkować, a jest to jeden ze stereotypów dziewczyn. Ale czy chłopcy nie plotkują? Ależ owszem, plotkują, i to o tym samym co dziewczyny, ale gorsze jest to, że chłopcy się do tego nie przyznają. Marcelina powie przynajmniej, że:

Umówiłam się z kumpelami na ploteczki.

No i od razu wiadomo o czym ta babska pogadanka będzie. Że Maja ostatnio schudła, że Klaudia wreszcie się ogarnęła i zaczęła o siebie dbać, że Liwia podobno ma nowego chłopaka, że ten nowy pracownik w kawiarni wygląda jak Brad Pitt... I tak długo by jeszcze wymieniać.

Plotkowanie jest przyjemne. No o ile nie jest się tematem plotki. Zdarza się, że szkolna społeczność "karze" oplotkowaniem osoby, które w jakimś aspekcie odbiegają od normy.

Norbert ma owłosione nogi, a nosi krótkie spodnie? Od razu zostaje "ukarany" oplotkowaniem, bo to przecież obrzydliwe.

Trochę jednak to dziwne, ale plotka ma również wiele pozytywów. Pełni na przykład funkcję komunikacyjną rozrywkową

Zaraz się mnie pewnie spytacie jakie JA mam zdanie na temat plotki. Czyż nie?

Mam do niej stosunek neutralny. Nie uważam, że jest jakaś strasznie zła, ale nie uważam, że to najlepszy sposób. Jak to powiedziała pewna pani pedagog-terapeuta Ewa Nowak:

Chociaż raz w życiu powinniśmy usłyszeć jak znajomi o nas mówią gdy nie jesteśmy z nimi.

Według mnie jeśli już naprawdę coś w kimś nas denerwuje to powinniśmy to powiedzieć otwarcie, a nie na uboczu.

No niby się wie, że plotkowanie jest złe, ale i tak to robimy, bo sprawia nam to przyjemność...

G. Sakura