Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

- Ruina -

100026937595362695255

Jerzy
Jerzy
9 czerwca 2026·1 min czytania·6 Odwiedziny
1

Resztki oddechów uciekły kominem

Jak ? - może z dymem

Słońce już nie szkli wybitych okien

mija je bokiem

Po kątach jeszcze

czai się śmiech dzieci

zanim przez drzwi wyrwane

w niepamięć uleci

w ubitym lustrze nieobecne twarze

fragmenty zdarzeń

W gazecie kiedyś była notatka

spłonęly dzieci ojciec oraz matka

W pół pusta szafa podpiera ścianę

Obrazek święty płacze amen - amen

i nawet szpaki się, tu nie zlatują

spalone wiśnie zbyt gorzko smakują

Jeszcze ta wierzba przed domem

też płacze - już nie zobaczę

już ich nie zobaczę

Obok koparka maszyna zniszczenia

z ziemią chce zrównać

ostatnie wspomnienia

Jerzy

Napisane przez

Jerzy

Rapina - mea Pernices - mea

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Eliza Beth
Eliza Beth·9 czerwca 2026

Bardzo przejmujący wiersz Jerzy. Jego przekaz jest tym, który nie pozostawia złudzeń. Okrutna śmierć całej rodziny w płomieniach sprawia, że dreszcz strachu przeszywa do kości. Pozostanę dzisiaj w głębokiej zadumie, a tym co odeszli niech dobry Bóg da wszelki dobrostan. Pozdrawiam serdecznie

0