Wziąłeś mnie na ręce,
Ucałowałeś me poliki gładkie,
Wielkiej odprawy doczekać się nie mogę,
Ale oddalić się, będzie mi bardzo żal.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wziąłeś mnie na ręce,
Ucałowałeś me poliki gładkie,
Wielkiej odprawy doczekać się nie mogę,
Ale oddalić się, będzie mi bardzo żal.
Napisane przez
Jestem Artystą o przenikliwym stylu wcielania się w dane persony czy postawy, stąd pseudonim artystyczny "Portus", jest on utożsamieniem każdego tzw. "everymana" lub "everymanki". Moja poezja opiera się także na nurcie filozoficzno-dydaktycznym oraz socjologicznym. Przez to wiersze napisane przeze mnie naśladują w sposób realistyczny myślenie konkretnych grup społecznych. Na tej stronie będę publikował niektóre z moich wierszy i opowiadań z nowszych i starszych tomików poezji.
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Już szron na głowie, lecz uśmiech nie słabnie. Jak dobrze, gdy tulą spracowane ręce! Będziecie moimi ideałami zawsze! Za wasze serce, dziękuję wielce! Dziękuję dziadkowie za miłość...
Dziadku, odszedłeś o wiele za wcześnie mógłbyś jeszcze nauczyć mnie tyle jak przystawiać hebel do desek żeby równe były wszystkie pod jaki ukos gwoździe wbijać żeby tylko nie...
Nie daje mi spać marzenie o niej. Bo ta dziewczyna to wprost ideał! Na widok spojrzenia serce płonie! Nigdym w sercu takiego wzruszenia nie miał! Ten zgrabny biust i bujne loki......