Dotknął nieba by spotkać się z Bogiem z wdzięcznością Mu był na co dzień chwalił Go i wysławiał jak tylko umiał prosił o laski dla innych w modlitwach teraz gdy ciężko zachorował...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Wiersze
Wszystkie publikacje z kategorii Wiersze.
Poetica.pl to portal z wierszami polskich autorów — od klasycznej poezji lirycznej po współczesne formy. Czytaj wiersze miłosne, refleksyjne, humorystyczne i patriotyczne. Publikuj własną poezję i dziel się nią ze społecznością.
Na wietrze lekko drży pajęcza sieć w blasku słońca lekko połyskuje jak ta w morzu na srebrzyste ryby tu i tam na dobre połowy nadzieja zdaje się że kto by je nie zapuścił gdzieś w...
W subtelności jesienni Nikłe wydają się kolory Barwy liści jakieś nieme Wiatr tylko je w dal niesie W śpiewie ptaków smutek Słonce gdzieś za chmurami W nieobecności na świecie I...
Dobrze jest wiedzieć wspaniale móc widzieć mega dobrze usłyszeć i świetnie jest poczuć do tego świadomość to coś fantastycznego i odpowiedzialność także odwaga i rozsądek mieć...
Mgławica Oriona zna pewną datę gdy kiedyś mijaliśmy ją o neony lat za horyzontem wielu zdarzeń o których zapomniał nawet czas powroty naznaczone kiedyś życiem wśród gwiazd dom nam...
Cierpiał pewnie jak mało kto przynajmniej tak mu się zdawało chyba nie sądził nigdy bowiem że ktoś jak on podobnie miałby nie narzekał jak zwykł mawiać dzielił się tylko swoimi...
Nie potrzeba mi już więcej Brania życia w swoje ręce Pragnę tylko ujrzeć wreszcie Piekło, czyściec, co tam jeszcze Z nieustannych, ciągłych zdarzeń Wyrwać się w krainę marzeń...
pies na łańcuchu wyrodna bestia wierna do śmierci siedzi w budzie i śmierdzi wściekły ogar wygrzany w cieniu kastrować? szkoda pieniędzy wierci się w brudzie aż go rozsierdzi
W lichym liściu kruszeje uśmiech. Serce wybija ostatnie letnie rytmy. Słońce jest jak zgniłe uczucie, które wszystko skrapla w mroku. Chciałabym omdleć dziś w tym całym powietrzu,...
Uzależnił się od życia Liczył każdą jego minutę I wydawał czasem resztę Gdy mu zbywało co nieco Łaknął także szczęścia Lecz go nigdy nawet nie mijał Marzenia trzymały się z daleka...
Lew czy sowa? Gawęda przy kominie Daniił Łaźko Śnieg zasłał mi gościniec i przysypał płoty, Koń grzązł po same piersi, brakło mi ochoty Szukać dalej noclegu, gdy wtem przez zawieję...