Pierwsza godzina w nocy w pewnej przydworcowej poczekalni w niewielkim miasteczku. Zmiana czasu z letniego na zimowy, więc jest jakoś cicho i sennie. Nawet światło lamp jakby jest...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wszystkie Opowiadania
Wszystkie publikacje z kategorii Opowiadania.
Odkryj opowiadania polskich pisarzy na Poetica.pl — krótkie formy prozatorskie, powieści odcinkowe i miniatury literackie. Przeczytaj najlepsze opowiadania i podziel się własną twórczością.
Zagubiony w swoim życiu kompletnie, szukałem ścieżek, szukałem pomocy, szukałem wsparcia. Pędząc samotnie, nie zwracałem uwagi na nic — pogrążony w amoku, zdezorientowany. Wpadałem...
Samotny srebrny lis podążał przez las ostrożnie. Mieszkał tutaj długo i wiedział, że licho nie śpi. Bywało u niego różnie, ale pomimo wielu blizn szedł dalej dumnie. Zdarzały się...
W umierającym lecie ludzie zaczynali chodzić trochę wolniej. Nie dlatego, że mieli więcej czasu. Właściwie było odwrotnie. Tylko drzewa nie miały dokąd się spieszyć. Stały przy...
Idę. Bokiem. Wśród różnych PESELI. Między młodymi uśmiechami beztroskich chwil na placach zabaw, poprzez młodzieżowy, papierosowy dym. Mijam dwudziestą aleję, a tam miny mrawe....
Jesienią ludzie częściej mijali się w milczeniu. W autobusach patrzyli przez zaparowane szyby, na klatkach schodowych spuszczali wzrok. Każdy niósł coś, czego nie dało się...
„Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.,, Harlan Coben, „Nie mów nikomu” Wiele razy...
Noc. Ciężka. Jakby wszystkie cienie z mroku przechodziły przeze mnie, a ja, okryta kocem, siedziała i zliczała jeden po drugim koraliki, które pozostawiały cienie. Każdy koralik to...
To miasto, jak też pewnie i wiele innych na świecie, wydawało się, jakby nigdy nie spało. Jego kolorowe migocące neony odbijały się wdzięcznie blaskiem w kałużach po deszczu. Szum...
Pewnego cichego, nieco pochmurnego, jesiennego popołudnia poruszona jakimiś problemami niemłoda już kobieta, samotnie siedziała w kawiarni przy stoliku z filiżanką kawy. Nad nią...
Często siedziałam sama. Nie brakowało mi wtedy niczego. Byłam jak dusza otulona czarną peleryną myśli. Nie tych smutnych. Nie tych pełnych bólu. Tylko takich, w których rodził się...
Siedziałam na ławce. Łódź kołysała moje ciało na boki. Pochlapany ketchupem płaszcz zwisał mi z ramienia, niemal dotykając pokładowych desek. Notes leżący obok mnie przesuwał się...