Ja tylko chciałam
ulepszyć mój świat wierszami.
Dodać mu kolorów, fantazji.
Nie udało mi się to moje życie.
Nie udała mi się miłość.
Wiersze też mi nie wyszły.
Poetko- co składasz się z wyobraźni,
jesteś tak cholernie szalona
jak wszyscy razem pacjenci zakładu psychiatrycznego.
