Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Krytyk

Grahamoza
Grahamoza
26 czerwca 2026·1 min czytania·11 Odwiedziny
5

Krytyk

Stary frędzel przykuty do sofy,

Nadwyżką czasu się szczycił wertując nie swoje strofy,

Całe ciało w spazmach wzgardy drży,

Pusty umysł jak koń rży,

Takie w branży robią właśnie filozofy.


Grahamoza

Grahamoza

Napisane przez

Grahamoza

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Eliza Beth
Eliza Beth·26 czerwca 2026

Dobre. Krytycy to zmanierowane towarzystwo, wydaje się im, że wszystko wiedzą i się znają a tego co wartościowe nie doceniają. Pozdrawiam w ten upalny dzień z mojej kanapy (całkiem nowej jeszcze, ale ja nie jestem krytykiem na szczęście)

0
Grahamoza
Grahamoza·26 czerwca 2026

Witam Pani Elżbieto, Smaży....😰...czasami żałuję, że nie wybrałem biurowej ścieżki kariery😂 Nie do końca pojmuję istotę potrzeby istnienia krytyki jako takiej. Jakakolwiek forma przekazu, sztuki itd jest postrzegana indywidualnie i subiektywnie przez odbiorcę (w tym krytyków "profesjonalnych"), a co za tym idzie, po prostu jednemu się podoba, a drugiemu już nie. Krytyk czy też osoba o rozpoznawalnym nazwisku, poprzez jedną subiektywną negatywną ocenę, może łatwo zdusić w zarodku czyjeś zamiłowanie do tworzenia czegokolwiek, zważywszy na fakt, że ludzie maja tendencje do podążania za różnymi udziwnionymi trendami i opiniami innych. Pozdrawiam, G.

0
Eliza Beth
Eliza Beth·26 czerwca 2026

Witam słonecznie Szkoda, że nie znam imienia, a tak wyszło bardziej oficjalnie. Może nie jest jeszcze nic straconego i może warto zmienić ścieżkę kariery na np. home office? Ileż to zalet z takiej formy pracy, można je długo wyliczać, ale co najważniejsze nieoceniony święty spokój. Zgadzam się, krytyka jaką znamy nie jest do niczego i nikomu potrzebna, w myśl zasadzie, że cyt. "o gustach się nie dyskutuje". Podobnie jak w powiedzeniu cyt. "co kraj to obyczaj". Tu trzeba przyjąć fakty je lub nie i po prostu nie odwiedzać takich miejsc. "Podcinanie skrzydeł" to zjawisko popularne i stosowane przy każdej możliwie okazji. Co ciekawe nikt nie sprawdza, na jakim etapie rozwoju jest dany twórca. Wiadomo przecież, że każde początki jak w każdym procesie są trudne i potrzebują na to czasu. Inną sprawą jest tzw. konstruktywna krytyka, ale i ta nazwa nie jest właściwa do ukazania komuś tego, co mógłby (jeśli) poprawić, ale i to jest subiektywne, ponieważ ktoś inny uznałby, że jest ok. Najsmutniejsze jest to, że wiele osób rezygnuje już na początku swojej drogi. A czyż cyt. "nie trening czyni mistrza"? Osobiście lubię różnorodność twórczą i sposoby realizacji swoich projektów literackich. Oczywiście nie wszystko mi się podoba, nawet to co sama czasem piszę, ale inny odbiorca może potencjalnie dostrzec w tym pewne wartości. Moje pisanie traktuję jak zabawę słowem i zawsze zawieram w nim jakiś przekaz. Rzadko też kiedy podaję coś na tacy, no może to nieszczęsne ciasto rabarbarowe jak ostatnio. ;-) Pozdrawiam miło

0
Grahamoza
Grahamoza·26 czerwca 2026

Prawda jest taka,że za biurkiem długo bym nie wysiedział😂 Hmmm....ciasto rabarbarowe...ostatni raz kosztowałem będąc w wieku bardzo młodym😋 Co do Pani krytyki odnośnie krytyki: Bardzo treściwie ujęte. (chyba można sklasyfikować to podsumowanie jako przejaw pozytywnej krytyki na forme krytyki związaną z krytykowaniem ogólnie pojętym, co poniekąd czyni mnie również krytykiem...???🤔)...można się w tym zagubić...😂 Miłego dnia! Paweł

0
Eliza Beth
Eliza Beth·26 czerwca 2026

Tak, za biurkiem też katorga i potencjalnie możliwość wielu chorób krążenia i innych. Dzisiejsze ciasto rabarbarowe wyszło genialne. Polecam do kawy ;-) Dziękuję bardzo. Krytyka jaką by nie była, zawsze nią będzie, co by o niej nie mówić, ale przyjacielska uwaga podana w przystępnej formie może być konstruktywna, przyczyniając się do czyjegoś rozwoju. To przez ten upal można się nie tylko w tym temacie, ale innych pogubić. Dziękuję bardzo i wzajemnie Panie Pawle, znośnego z powodu upalu, popołudnia ;-)

0