Wiele nadziei na udany urlop miała pewna para
przyjechali więc z pieskiem zamiast z dzieckiem
chociaż piękni młodzi i rokowali na potomstwo
zdecydowali że zastąpi je pies imieniem Kabanos
jamnicze rasowe zwierzę zaledwie rok skończyło
pocieszne jak mało które karierę na plaży robiło
wszyscy we troje przemierzali kilometry na plaży
raczyli się więc słońcem, wiatrem i morską bryzą
wieczorem piesek Kabanos zamykany w łazience
a apartament zamieniali wtedy w salon rozkoszy
czego tam nie było ach wstyd jest dociekać teraz
dochodziły bowiem dość głośnie nie raz odgłosy
co robić w niepogodę gdy deszcz za oknem pada
więc to co w nocy to za dnia trudno ale wypada
a jamnicze stworzenie w łazience przesiedziało
nieświadome tego co w salonie się wtedy działo
a gdy słońce czasem wyjrzało jednak też i wiało
szli sobie na spacer rozbujałego brzegiem morza
potem dobry obiad w przyulicznej restauracyjce
deser lodowy z owocami i co tu znów dalej robić
wracali znudzeni do wakacyjnego apartamentu
Kabanos już nawet nie proszony szedł do łazienki
a tam znów szepty, śmiechy i jakieś dziwne jęki
o los swoich opiekunów szczekał zaniepokojony
21.06.2024 r. godz. 15:58
Elizabeth
