Rozpaliłaś ogień w moim sercu
Mały promyczek nadziei,
który trzymał mnie przy życiu
Byłem gotów pójść,
gdziekolwiek Ty pójdziesz
Zrobić,
cokolwiek mi na karzesz
Ofiarować Ci,
co tylko zechcesz
lecz Ty
Ty nie chciałaś,
wolałaś być sama,
odrzuciłaś mnie,
co sprawiło, że
ogień w moim sercu
gaśnie, przestaje
przestaje istnieć
po prostu umieram

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.