Uśmiechnij się do mnie,
kiedy odchodzisz,
mrugnij okiem na pożegnanie.
Niewielki gest, a tyle znaczy...
Gdy jesteś przy mnie podaj mi dłoń-
delikatnie skryję ją w mej dłoni.
Na moim ramieniu połóż swą skroń,
jak kiedyś pod białym liściem jabłoni.
Razem jak dzieci biegajmy po łące,
łapiąc kolorowe motyle,
zbierajmy razem pachnące kwiaty.
Niech wiecznie trwają te chwile.
W ciemnościach nocy,
we śnie Twoim,
kiedy w jasne patrzysz gwiazdy...

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
qqryq
Oceń utwór
Dobre
3.67 na 6 (3 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.