Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Opowiadania

Spartan cz.2

karolbanaszek

Karol Banaszek
Karol Banaszek
1 czerwca 2010·1 min czytania·1143 Odwiedziny

- Wodzu!!! - Krzyczał ciągle przedzierając się przez Astabajczyków - Anzelm!!! - Widziałeś wodza!!! - krzyknął do towarzysza stojącego najbliżej


- Nie!!! Chodź musimy go ratować!!! - Krzyknął a następnie poszli we dóch szukać wodza


Była już kompletna cisza wydostali się z pola walki, lecz nagle Constant zobaczył u Anzelma wielką ranę na nodze co było wunikiem ich zpowolnienia.


- Czy to Astabajczycy? - zapytał w złości


- Dokładnie jeden - odwpoeidział smutno Anzelm


Nagle Constant zawrócił a na pytanie towarzysza dokąd idzie odrzekł tylko ZA SPARTĘ I ZA JEJ MIESZKAŃCÓW!!!.


Spartanin wbiegł szybko w pole walki a wrogowie szybko padali jak muchy. Po jakihś dwóch i pół godziny walka skończyła się na zwycięstwo Spartan a Constant był cały we krwii chociaż bez żadnej rany


- Nieźle walczyłeś - chwalili go przyjaciele a w między czasie odwracając złoki umarłych twarzymi ku niebu


- Nieeeeeeeeeeee! - krzyknął nagle Parsest - nasz wódz - teraz już łamiącym się głosem - on nie żyje - dokończył płacząc


- Musimy iść powedzieć Anzelmowi - rzekł Cornel a Constant od razu to potwierdził


- A go tutaj nie ma? - ździwił się Parest


Po tych słowach wszyscu oprócz dwóch Spartna odeszli od wodza i zaczęli szukać Anzelma.

Karol Banaszek

Napisane przez

Karol Banaszek

Lubię grać w pilkę nożną oraz odkrywać drećzace mnie tajemnice . W wolnym czasie piszę teksty piosenek, książki oraz wiersze,ale tylko na czyjąś czesc

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Wspieraj Poetica.pl

Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.

Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.

Dziękujemy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.