Jesteś tam?
Halo?
Hop hop!!!
To ja!
Możesz wyjść.
Czego się boisz?
Wiem, strach jest naszym stałym towarzyszem, ale przecież jesteśmy sami, nikt nas nie skrzywdzi.
Jesteś ranny?
Na pewno, sama skaleczyłam się nieraz wyglądając z okna.
Zgubiłeś się?
Tak, ja też często błądziłam.
Usnąłeś?
Oczywiście, sen to najsłodszy smak nocy, gdy jesteś w pojedynkę.
Hej! No wychodź wreszcie!
Zaraz...
Nie ma... Cię...?

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Monika
Oceń utwór
Przeciętne
3.00 na 6 (2 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.