Twoje serce pod moim biło.
Światłem dla mnie byłeś.
Nie znałam Cię,
lecz nad życie kochałam.
Niecierpliwie na Ciebie czekałam.
Czekałam na głośny krzyk,
słodki uśmiech,
pierwsze słowo.
Lecz to wszystko to już wspomnienie.
Jak śniegu płatek topnieje na dłoni,
tak też Cię żegnałam w matczynej niedoli.
