Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Syn gór

114303568809914163067

Daniil Lazko(Łaźko)
Daniil Lazko(Łaźko)
8 lipca 2026·3 min czytania·1 Odwiedziny

Daniił Łaźko

Syn gór

Wiersz w duchu Franciszka Karpińskiego

Touapsé

7 lipca 2026



Syn gór

(O Ołeksie Dowbuszu)

Gdzie Czeremosz między skały

bystre wody w doły toczy,

tam się chował chłopiec mały —

las mu pierwszy przetarł oczy.


Buk go uczył stać wytrwale,

świerk — zielenieć w białej zimie,

rzeka dołem gnała fale,

powtarzając gór swych imię.


Znał szum wiatru na przełęczy,

kędy jeleń łanie wodzi,

gdzie w kamieniach potok dźwięczy,

gdzie pstrąg w ciemnej toni chodzi.


Z pasterzami, gdy się ściele

dym od watry po jedlinie,

siedział — mówił im niewiele,

słuchał, jak trembita ginie.


Rano wdowa w pustej sieni

worek żyta zastawała;

nie pytała i w jesieni,

czyja ręka go przysłała.


Po kolibach, po dziedzinach

cicha wieść się rozchodziła,

że ktoś czuwał na wyżynach

i że bieda lżejsza była.


Gdy cerkiewny dzwon z doliny

płynął mgłami po wieczerzy,

on się żegnał u leszczyny

i szedł tam, gdzie nikt nie bieży.


Widział, jak liść z buka spada,

jak go chłodna woda niesie,

jak dzień gaśnie, noc zapada —

i swój los poznawał w lesie.


Ołeksa szeptał do watry:

„Człek przeminie jak mgła biała,

lecz zostaną góry, wiatry,

pieśń zostanie, choćby mała.”


Dziś, gdy pasterz pieśń zawodzi,

owce schodzą ku kotlinie,

zda się — ktoś wśród świerków chodzi,

lekki, cichy — i nie ginie.


Tylko wiatr po połoninie

trawy zgina i prostuje,

i Czeremosz w dole płynie —

dawną pieśń kamieniom snuje.



Nad wierszem

Postać i światło

„Syn gór” nie jest opowieścią o zbójniku. Ołeksa Dowbusz pojawia się tu przede wszystkim jako człowiek wyrosły z krajobrazu Wschodnich Karpat — ktoś, kogo pierwszym nauczycielem był las, a pierwszą mową szum Czeremoszu. Buk uczy go wytrwałości, świerk — trwania w zimie, rzeka powtarza mu imię gór. Bohater nie zostaje przedstawiony przez czyny wojenne ani przez komentarz opowiadającego; poznajemy go tak, jak poznaje się sąsiada w górskiej wsi — po tym, co po sobie zostawia, a nie po tym, co o sobie mówi.

Legenda z czynu, nie z komentarza

Jedyny „czyn” wiersza jest cichy: w pustej sieni ubogiej wdowy pojawia się worek żyta, a ona nie pyta, czyja ręka go przysłała. Z tego milczenia rodzi się wieść, która sама rozchodzi się po kolibach i dziedzinach. Zamknięcie „i że bieda lżejsza była” pokazuje skutek, nie tłumacząc przyczyny — to zabieg właściwy poetyce Karpińskiego, gdzie uczucie i sąd moralny wyrastają z konkretnego obrazu, a nie z pouczenia. Ład religijny obecny jest jednym gestem: bohater żegna się u leszczyny, gdy z doliny płynie dzwon cerkiewny; nie ma tu kazania, jest tło.

Pogodzenie z losem

Ósma strofa niesie oś myślową utworu, lecz nie wypowiada jej wprost. Dowbusz nie rozważa przemijania w formie sentencji — on je widzi: liść spada z buka, chłodna woda go niesie, dzień gaśnie, noc zapada, i dopiero z tego oglądu rodzi się poznanie własnego losu. Las, który w pierwszej strofie „przetarł mu oczy”, w dojrzałości otwiera przed nim prawdę o kresie. To ciche kręgi kompozycyjne domknięte w obrębie ramy, którą tworzy Czeremosz.

Rama i cisza

Rzeka otwiera i zamyka wiersz. W środkowych strofach znika z pola widzenia, by jej powrót w finale zabrzmiał jak powrót do domu. Ostatnia strofa nie mówi o śmierci — zostawia wiatr przechodzący przez połoninę, trawy, które się zginają i prostują, i Czeremosz snujący kamieniom dawną pieśń. Człowiek odchodzi, lecz góry zachowują jego obecność w ciszy; czytelnik ma odczuć spokój wyżyn silniej niż dramat wydarzeń.

Forma

Jedenaście czterowierszy ośmiozgłoskowca o układzie rymów abab, w rytmie dawnej pieśni. Środki obrazowania pozostają lekkie i naturalne, metafor niewiele, lecz są przejrzyste. Dalekie echo — trembita, która w czwartej strofie „ginie”, i bohater, który w dziesiątej „nie ginie” — spina utwór jak rymujący się gest kompozycyjny, nie zaś tani powtór.

Daniil Lazko(Łaźko)

Napisane przez

Daniil Lazko(Łaźko)

Jestem autorem, dla którego poezja zaczyna się tam, gdzie milknie proste wyjaśnienie. Interesuje mnie romantyzm, historia Europy Wschodniej, pamięć, honor, wygnanie i ciemniejsza strona ludzkiej godności. Piszę z zamiłowaniem do rytmu, skrótu i wyrazu precyzyjnego, szukając tonu między melancholią a ironią. Bliskie są mi zarówno klasyczne tradycje literackie, jak i ich nowoczesne, żywe odczytania.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.