Przekraczasz pewnie wciąż swoje i cudze granice,
w nieskończoność i bez jasnej tego świadomości?
Doświadczasz własnych zmysłów i cienia poznania?
Czy odnosisz się czasem do istoty rzeczywistości,
lub bytu absolutnego w tym także i samego Boga?
Lecz nie jest on odległym i obcym obserwatorem,
bez możliwości pojęcia jako wymiar duchowy.
W tajemnicy przewyższa on cały świat stworzony,
twojego marnego w porównaniu, potencjału rozumu.
A wszystko to w wykroczeniu poza świat fizyczny.
W bezprawiu, zamknięciu, ale i przeciwieństwie,
nierozerwalnej obecności jako cecha wrodzona.
Jej wartości i sensu, a czasem postaci paradoksu,
w których wykraczasz śmiało poza własne „ja”?
Jedynie co, to w stanie pewnej głębokiej medytacji,
a czasem także w zachwycie cudu artystycznego.
Czy silnego doznania mistycznego przeniesienie,
ludzkiego umysłu poza biologiczne ograniczenie?
Na przykład twojego ciała do sieci komputerowej,
co nie stanowi natury i właściwością nieodłączenia,
a jednak co możliwe, niezwiązaną z samą osobą?
18.07.2026 r. godz. 17:16
Elizabeth
***
W filozofii:
1. Jako opozycja (dualizm) w ujęciu klasycznym te pojęcia są traktowane jako skrajne przeciwieństwa.
Transcendencja odnosi się do tego, co znajduje się poza światem materialnym, zmysłowym i doświadczalnym np. Bóg, (idee platońskie, świat noumenalny u Kanta).
Immanencja odnosi się do tego, co jest zawarte wewnątrz bytu, świata lub świadomości, bez odwoływania się do czynników zewnętrznych (np. cechy przedmiotu, świadomość).
W tym klasycznym podziale tworzą wyraźny dualizm, np. rozdzielenie sfery boskiej od ziemskiej.
2. Jako pojęcia współzależne. Współczesna filozofia, a zwłaszcza fenomenologia oraz filozofia postmodernistyczna, odrzuca traktowanie ich wyłącznie jako wrogich biegunów.
Dialektyka - filozofowie tacy jak Emmanuel Lévinas czy Jacques Derrida wskazują, że te dwa pojęcia wzajemnie się warunkują. Aby pojąć to, co immanentne, musimy mieć odniesienie do czegoś zewnętrznego (transcendentnego).
Immanencja absolutna - Gilles Deleuze uważał czystą immanencję za jedyną rzeczywistość, twierdząc, że transcendencja jest tylko iluzją tworzoną wewnątrz immanentnego świata.
