Wiersze
Po burzy zawsze wychodzi słońceCicho tu, wrecz cisza rozrywa mnie co noc niby cicho ale zarazem glosnosc rozbrzmiewa tak mocno we mnie, jak opadajacy deszcz na swiezo skoszona trawe, jak pierwszy promien slonca...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
Świat stał się światem w momencie narodzenia pierwszych ludzi przez nich wszystko co na nim żyło mogło w końcu rozpocząć swój żywot. W tym wszystkim urodziłem się też ja Człowiek innymi znany jako fatalista, spytasz dlaczego? bo świat sprawił że wszystko co piękne zamieniłem w nienawiść..
Cicho tu, wrecz cisza rozrywa mnie co noc niby cicho ale zarazem glosnosc rozbrzmiewa tak mocno we mnie, jak opadajacy deszcz na swiezo skoszona trawe, jak pierwszy promien slonca...
Moje serce powstało, jest gotowe na drugą szanse na to starcie, na powalczenie o to co jest tak bardzo dla mnie ważne. W końcu wydostałem sie z wiru myśli i patrzenia w przeszłośći...