Wiersze
PowietrzeWsłuchując się w szept spadających liści Zatracam się we własnych myślach Tonę wśród dźwięków rozsypywanych słów Wędrując na oddechu wiatru Pragnę deszczu stojąc na pustyni...
00

Aby być sobą, aby tworzyć
Wsłuchując się w szept spadających liści Zatracam się we własnych myślach Tonę wśród dźwięków rozsypywanych słów Wędrując na oddechu wiatru Pragnę deszczu stojąc na pustyni...
Tracę siebieNie tylko w snachCodziennie znikamOdchodzę w dalKawałki sercaSpływają we łzachFragmenty duszyUnosi wiatrNie wiem kim jestemNie wiem co mamDokąd podążam?