Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Bezsensowność codzienności

zraz1993

Bartosz Gawłowski
Bartosz Gawłowski
21 maja 2026·1 min czytania

Bezsensowność codzienności

Rano wstajesz

Ogarniesz się i wychodzisz

W pośpiechu, bo budzik zadzwonił za późno.

Po drodze jeszcze odpukasz w niemalowane,

Bo kot ci przebiegł drogę

Idzie kominiarz, a ty nie masz guzika szlag!

Na przystanku tłok, a w autobusie ścisk

Oby dojechać i się nie udusić

Słuchawki z muzyką ściana przed wszystkimi

Dojeżdżasz i wychodzisz.

Znowu się spieszysz, bo przesiadkowy tramwaj ucieknie

Kurwa! Uciekł następny za 10 min.

W oczekiwaniu na transport myślisz, czy to ma sens, czy jest ci to potrzebne

O! Przyjechał znowu tłok

Trzy przystanki dzięki Bogu tylko

Dojeżdżasz i spacerkiem około dziesięciu minut

Jesteś w pracy

Osiem godzin mija, było ciężko, ale jest piątek.

Wracasz znów tą samą trasą.

Muzyka nadal murem

Padać zaczęło

Wchodzisz do domu i ściągasz buty

Siadasz i już wiesz, że nic nie zrobisz, bo nie masz siły

Jedyne, o czym marzysz to sen.

Bartosz Gawłowski

Napisane przez

Bartosz Gawłowski

Jestem autorem trzech tomików wierszy: "Nasze dusze" (2021) ISBN: 978-83-8185-129-9 "Głos serca" (2023) ISBN: 978-83-8369-065-0 "Poezja na akty" (2025) ISBN: 978-83-8414-199-1 Chętnie nawiąże współpracę :)

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.