Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Ciemność

Ewi Ewi
Ewi Ewi
17 maja 2026·2 min czytania·2 Odwiedziny

Chodziłam po omacku, nie wiedząc czym jest miłość.

Drogi prowadzące do szczęścia były długie i kręte.

Czarne usłane samotnością.

Czas upływał w zakątkach czerni jak kurz opadający na dno.

Mijałam Cię ,gdyż wtedy nie potrafiłam spojrzeć.

Wzrok zamglony cierpieniem nie pozwolił dostrzec inną obecność.

Okręcał oczy szmatą zdartą z moich ramion.

Chrypiał za każdym razem'' to twój mrok pielęgnuj go''.

Zaciskał coraz mocniej nucąc bluźniercze hasła .

Wkładając do głowy przedłużenie swych myśli ,

malował sadzą mi twarz .

Już zawszę będziesz sama.

Twoje serce i myśli złączą się w jedno.

Nigdy nie zabije jak zegar o północy .

Też nie ułożysz jasnego umysłu .

Ty w mrok spowita nosić go będziesz do końca tych dni.

Trzymał lodowate szpony na barkach zgniatając je.

Uśmiech szaleńca obnażał .

Zdawał się być częścią mnie .

Czuje jego obecność tylko nie widzę obrazu .

Niespodziewanie w tej pustce pojawił się liść .

Tylko jeden w ciemności tej .

Światełko nadziei noszące miłość .

Opadał wolno nie przejmując się zupełnie niczym .

Spójny szereg figlów powietrznych rzuca czar .

Okręcał się posyłając mi oczko .

Cóż za zuchwałość z jego strony.

Płynne piruety okraszone uśmiechem .

Kolorami płaszczyka naruszał moją ciemność.

Uparcie rozsiewał blask wytwarzany podczas obrotów .

Tym samym daje znać, aby spojrzeć jaki jest piękny .

Moje zmęczone oczy dostrzegły zgrabny pląs .

Pojawia się nuta ciekawości mej wobec tego zjawiska.

Rzadko spotykana delikatność łączy się z cierpliwością.

Gość okręcający się pośród mroku spowitego chłodem .

Nie drżał wykonując uparcie taniec.

Dzielnie uwydatnia swój profesjonalizm.

Zauroczenie pcha mnie w kierunku drobnej osóbki.

Chęć poczucia tego ciepła narastała z każdym krokiem.

Przyjąć to co ma do zaoferowania teraz.

A w głowie słowa jesteś tu sama.

Wraz z zmniejszającą się odległością naszą liść promieniał jeszcze bardziej.

Jakby wyczuwał moją osobę .

Wyciągam drżące ręce , bojąc się poranić go.

Cześć powiedział uradowany .

Cześć, odpowiadam z uśmiechem na twarzy.

Urokliwość osóbki tej zatrzymała serce, tym samy pobudzając je do życia.

Była piękna jak poranna rosa .

Oświetliła swoją osobą cały mój mrok.

Chodź pokarzę ci świat moimi oczami.

Mrok ustąpił i pojawiła się jasność.

Ewi Ewi

Napisane przez

Ewi Ewi

Niepoprawna romantyczka z czarnym sercem . Jeśli potrafisz tańczyć to spróbuj swoich sił w tańcu z samym Diabłem ,który siedzi we mnie każdego dnia śmiało uśmiechając się . :)

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.