***
otwieram okno
i wychodzę na spacer
ostatni
a jednak wieczny

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
***
otwieram okno
i wychodzę na spacer
ostatni
a jednak wieczny
Napisane przez
Dobre
3.67 na 6 (6 ocen)
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
czarny śnieg pzrykrył mnie czarnymi ostrzami wciąż wbija się czarne słońce wypala w głowie dziury czarny wiatr przygania czarne chmury czarny dzień czarna noc czarnej miłości...
ciągle widzę jego włosy jak wystawały spomiędzy zębów pełne nienawiści i gniewu tak chcące mnie skrzywdzić palce nikczemne tylko piach pobudzał słońce do blasku bo czy nie jest...
Błagam pomóżcie mi Wpadam zamykam drzwi Biegnę dokąd uciec mam? Blednę nie widzę niebios bram Boję się nie widze wyjścia,nie... Proszę TY nie opuszczaj mnie Trwam odgrywam swą rolę...