Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Duchota

rodeye6764@zkeiw.com
[email protected]
18 czerwca 2020·1 min czytania

Pokoik na piętrze z oknem na północ. Okno ponad głowę. Czy ja nie chciałbym być tym pyłkiem na wietrze co za oknem frunie? Tak lekki i nic nie ma na głowie. Zieleń za oknem, drzewa od połowy. Jak długo taki pyłek istnieje? Może się z nim zamienię, aby to sprawdzić. Co gdy nie odmienię się na powrót i już nim zostanę. Na krótko? Jego los jest mi nie znany, ale wobec mojego przytłoczenia kuszący. Otworzyć to okno znad głowy i skoczyć i frunąć jak pyłek unoszony lekkim podwiewaniem wiatru i spojrzeć na moją głowę i ujrzeć moje objuczone barki. Ocenić. Spojrzeć też na inne, porównać i wywnioskować, czy to ja dużo na głowie i barkach noszę, czy one za małe. A może inni też tak dźwigają. Lekki pyłek nie ma tych zmartwień, jedynie wiatr jest jego zmartwieniem. Co mi z tego rozważania przyjdzie? Czy średni mężczyzna może do pyłku się porównywać, o byciu pyłkiem marzyć.  Po co? A może mu zazdroszczę nie jak dziecko, że też chciałbym polatać, a dlatego, że odlecieć chcę, by być tak lekkim, na grama ułamek, bez bagażu kompletnie. Tymczasem siedzę i brak mi oddechu, a on za oknem frunie, ulatuje - moja wolność.

rodeye6764@zkeiw.com

Napisane przez

[email protected]

Oceń utwór

Bardzo dobre

5.00 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.