i staje sie zimna noca
nie ciemnosc . ziemia
i patrze na siebie
i slucham wojennych uwag
cos smieje sie ze mnie
przyszlo niebo i noc latem
zima owiala mie kocem
bolalo mnie jutro
nie ma beznadziei.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
i staje sie zimna noca
nie ciemnosc . ziemia
i patrze na siebie
i slucham wojennych uwag
cos smieje sie ze mnie
przyszlo niebo i noc latem
zima owiala mie kocem
bolalo mnie jutro
nie ma beznadziei.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Niech się stanie, co ma się stać. Niech zostanie, wspomnień czar. Moje słowa, każdy gest. Jest wołaniem, cichym łkaniem. Płatek śniegu, jesienny liść, wiosenna łąka, nie zmieni...
Zasypiam, przeszywa mnie chłodny ból, teraz wyraźnie czuję, żyję, zamykam oczy z nadzieją, że nadejdzie sen, zakryje cierpienia, pozwoli przez chwilę się ogrzać, ciepło...