Niech się stanie,
co ma się stać.
Niech zostanie,
wspomnień czar.
Moje słowa,
każdy gest.
Jest wołaniem,
cichym łkaniem.
Płatek śniegu,
jesienny liść,
wiosenna łąka,
nie zmieni nic.
Porwie mnie nurt.
Poddam się mu.
Co ma się stać,
niech się stanie.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Niech się stanie,
co ma się stać.
Niech zostanie,
wspomnień czar.
Moje słowa,
każdy gest.
Jest wołaniem,
cichym łkaniem.
Płatek śniegu,
jesienny liść,
wiosenna łąka,
nie zmieni nic.
Porwie mnie nurt.
Poddam się mu.
Co ma się stać,
niech się stanie.
Napisane przez
Jestem autorem trzech tomików wierszy: "Nasze dusze" (2021) ISBN: 978-83-8185-129-9 "Głos serca" (2023) ISBN: 978-83-8369-065-0 "Poezja na akty" (2025) ISBN: 978-83-8414-199-1 Chętnie nawiąże współpracę :)
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
i staje sie zimna noca nie ciemnosc . ziemia i patrze na siebie i slucham wojennych uwag cos smieje sie ze mnie przyszlo niebo i noc latem zima owiala mie kocem bolalo mnie jutro...
Zawstydzeni, w półuśmiechu... Słowa się skradają szeptem. Dlonie nasze wciaz splecione Mogę zostać, jeśli zechcesz. Zanim mgła na pola spadnie, a swit sie rozpłacze deszczem, zanim...