Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Intruz

Horpyna
Horpyna
24 maja 2026·1 min czytania·1 Odwiedziny

Do mojego życia wdarł się intruz, którego muszę ugościć.

Wszedł bez pytania zostawiając kawałki błota na moim dywanie.

Ja mówię - nie,

On, że nie o wybór tu chodzi i został...


Tak najzwyczajniej rozsiadł się w moim fotelu...

Nie pyta, nie prosi,

tylko rozkłada swoje cienie po moich ścianach.

Siada na krawędzi myśli,

przekręca zegary i zakłóca rytm snu.

Muszę go znosić, choć każde spojrzenie

ostrzega mnie, że nie zna litości.


Uczę się żyć z jego oddechem,

niesamowite, że mu na to pozwalam.


Jedzie ze mną do pracy.

Patrzy, gdy maluję paznokcie.

Liczy kroki.

Liczy dni.

Nie odejdzie.

A ja…

już nawet nie zamykam drzwi.

Horpyna

Napisane przez

Horpyna

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.