Krzyczała ...
zegar jej ciała
był jak nieskończony
mechanizm
który wciąż na porysowanej
tarczy codzienności
uderzał sekundami
Przenikliwy chłód
sznur tysiąca luster
a sen czaił się w jego twarzy
nie wytrzymała tego krzyku ...

Aby być sobą, aby tworzyć
Krzyczała ...
zegar jej ciała
był jak nieskończony
mechanizm
który wciąż na porysowanej
tarczy codzienności
uderzał sekundami
Przenikliwy chłód
sznur tysiąca luster
a sen czaił się w jego twarzy
nie wytrzymała tego krzyku ...
Napisane przez
Z zawodu jestem księgową,pisząc przekazuję cząstkę siebie innym.I to jest fantastyczne
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.