Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Lustro

blakev

Adrian
Adrian
17 listopada 2008·1 min czytania

Lustro

Po tafli biegły refleksów świetlnych odbicia,
w chaotycznym tańcu samotnie zatopione,
tkwiły w nim tak ciągle, przez wieczność, niewzruszone.
Już nie ma po nich śladu, są nie do wykrycia.

Ogniki śmigały po tafli rozbawione,
nie zostawiały tropu, zapachu, ni życia.
Były tam zawsze, aż do strasznego rozbicia,
a teraz są na dnie, w ciemności uśpione.

Zaś tafla doszczętnie rozbita leży samotnie,
w komnacie wisiała przez wieki uwielbiona,
nikt się o nią nie troszczy i nikt jej nie dotknie.

Srebrna płyta leży złamana, porzucona,
z niczyją miłością już się ona nie zetknie.
Pozostanie taka zawsze, sama, wzgardzona.

Adrian

Napisane przez

Adrian

Oceń utwór

Dobre

3.80 na 6 (5 ocen)

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.