Marzenia
latami zbierane,
pielęgnowane...
jak młoda roslinka
skrywane.
Niczym skarb najwiekszy....
A w samotności
zbyt śmiele wybiegajace
bez szans....lecz moje
nie czyniace nikomu krzywdy
cudowne
wieczne i....nietrwałe
w jednej sekundzie przepadły

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Marzenia
latami zbierane,
pielęgnowane...
jak młoda roslinka
skrywane.
Niczym skarb najwiekszy....
A w samotności
zbyt śmiele wybiegajace
bez szans....lecz moje
nie czyniace nikomu krzywdy
cudowne
wieczne i....nietrwałe
w jednej sekundzie przepadły
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Widziałem Czy słonca bedzie jutro więcej? Poniekąd tak,bo do przodu godzina Zapowiadał gość,że bedzie gorecej Lecz czy odczuje to moja rodzina? Wciąż dwie osoby tak od siebie różne...