Czy to może jakaś nietypowa perspektywa
że osoba mówiąca nie jest tożsama z autorem
a jej wypowiedź naśladuje tylko poglądy
odgrywanego bohatera konkretnej postaci
tu podmiot liryczny wciela się w historyczną
mityczną literacką lub symboliczną postać
trudno nie zauważyć tu doniosłego znaczenia
jak drobne rzeczy i sprawy stają się i je tracą
tak więc z perspektywy może zapomnianego
starego klucza na dnie szuflady w dworku
który obserwuje od pokoleń mieszkańców
jak ich maniery i zwyczaje się zmieniają
klucz otwiera coś istotnego w tajemnicy
na którą trzeba być gotowym i wrażliwym
by docenić istotę sensu i rodowych wartości
niewątpliwie jest tu mentalnie niezbędny
to co ujawnione zmienia perspektywy
już nic nie może być takie samo jak kiedyś
bowiem informacje dają już inny obraz
tego dokładnie co kiedyś było świadome
w pozornej chęci zrozumienia prawdy
która bywa niewygodna i wstydliwa
potrzeba jest odnieść się właściwie
w punkcie obserwatora jako sędziego
„Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.
Bo takim sądem, jakim sądzicie,
i was osądzą; i taką miarą,
jaką wy mierzycie, wam odmierzą”
Nowy Testament - wypowiedź Jezusa
Ewangelia Mateusza (Mt 7, 1-2):
22.10.2026 r. godz. 18:11
Elizabeth
