Była sobie Patrycja i był
Łukasz
On pewny siebie chłopak,
a ona szara myszka
Bez siebie żyć nie mogli
wszystko robili razem, ale
w pewnym momencie coś
sie popsuło
Może ona zawiniła, a może
on
Kto to wie
Zerwał z nią
płakała, nie odzywała sie
do nikogo
A on nie mógł zrozumieć
dlaczego ona go kocha
Ale cóżnie raz w miłości
nie wszystko się układa
kolorowo

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Ania
Oceń utwór
Przeciętne
3.00 na 6 (2 oceny)
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.