Na skraju lasu między
pagórkami soczystych pól
przystanęło słońce zadziwione
pięknem
wyboiste kształty wzgórz
zaczęły owocować gdy
słońce utopiło się we
własnej zadumie nad swiatem
przychyliło nieba tym
którzy przychodząc zabierali
dwie cząstki marzeń
i wtedy narodził się uśmiech ...
