Chwyć mnie za dłonie,
unieśmy się do nieba.
Sami, tylko we dwoje —
ciebie jednej mi potrzeba.
Niech świat się wali,
niech wiara spłonie,
gdy nasze głowy
oparte o skronie.
Dwa serca, dwie dusze
w jedność splecione,
ogniem uczuć związane
na zawsze złączone.
