Każdego dnia z trudem przełykam codzienność
Sto siedemdziesiąty pierwszy dzień staje mi w gardle
Staje Wasze szczęście
Przed oczami
Sto siedemdziesiąty pierwszy dzień
Wspomnienia spod powiek wypływają na policzki
Dotknęłam nieba bo spadło mi na głowę.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
TheTrutututut
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.