ciągle powraca subtelnym tonem
w chwilach najmniej spodziewanych
zawsze z uczucia brzmieniem
by odbić się od serca ściany
ciągle powraca z cichą nadzieją
z głębin mojego istnienia
z nieustającą przetrwania siłą
liczy że w końcu przestanę oceniać

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
001042.4ed3090bcea54a978411f1dda84aed46.1722
ciągle powraca subtelnym tonem
w chwilach najmniej spodziewanych
zawsze z uczucia brzmieniem
by odbić się od serca ściany
ciągle powraca z cichą nadzieją
z głębin mojego istnienia
z nieustającą przetrwania siłą
liczy że w końcu przestanę oceniać
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Tak bardzo chciałabym dotknąć nieba, Szybując niczym ptak-skąpać się w czystości, W błękicie Poczuć się wolną! Poczuć bezkres zieleni! Istnieć tak, A żeby nikt zobaczyć mnie nie...
Dziś kołysze Cię wiatr Jutro przysypie piach Nic nie trwa wiecznie Nigdy nie żałuj słów Prawdą naiwnych łup Niedługo dowiesz się co dławi mnie.. Jaki miłość ma smak taka prawdziwa...
.. Jesteś tak na krótką chwilę, lecz czy starczy mi sił tyle? Pojawiasz się niespodziewanie i znikasz gdzieś w otchłani... Bywasz moim snem,marzeniem, górskim echem i natchnieniem....