Rozganiam dłonią wszystkie słowa
które jak robak drążą serce
Jak wielka bomba zegarowa
złość i nienawiść w prawej ręce
Czas nie w czas uciekł i zostawił
rozkołysaną w każdą stronę
w ręku lśniące ostrze ze stali
serce jak piekło rozognione
Zamknięta w wieży niedowierzania
W szaleńczym gniewie znowu tonę
Dusza ze skazą, odium pełna
ostrzem namierza winną głowę

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Monika R
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.