W końcu nadeszła ta chwila upragniona,
księcia Konstantego zgładzić nadeszła pora.
Spisek zawiązano, ludzie weń wstąpili,
Zacząć czy nie zacząć, w to już nie wątpili.
Czyny, które poniosą, oni czują ich wagę,
Ostatnie spostrzeżenia już wzięte pod uwagę.
Wszyscy już gotowi, życie dadzą jeśli trzeba,
Słońce czerwone, dziś śmierć żniwo zbiera.
Słychać komendy, "Na Pałac, nad wodę!"
Ognie błyskają, księcia pojmą w niewolę.
"Na arsenał bracia!", zakrzyknął Piotr,
Nic ich nie powstrzyma, żaden carski łotr.
Noc ta wielce ważna, rebelię rozpoczęła,
Wielka Rosja próbować bunt zdławić poczęła.
Nocy tej jednej pomyślał niejeden mężczyzna,
Że odrodzić się może podzielona ojczyzna.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Hrabia
Z chęcią przyjmę każdą opinię dotyczącą swoich dzieł. O sobie nie będę pisał, jestem anonimowy i niech tak zostanie.
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.