Z tej pewnej nieoczywistej perspektywy
w drobnym detalu przebiegu codzienności
pewne niewidzialne z pozoru relacje
nagle sprawiają cichą wyrozumiałość
między zupełnie obcymi sobie ludźmi
czasem spojrzenie mijanego przechodnia
w kontraście pewne nieme porozumienie
i to coś jak miły niewielki nieśmiały uśmiech
który na moment tę chwilę zatrzymują oboje
i znów zdarza się wymiana błysków spojrzenia
z obcym człowiekiem niekiedy w kolejce do kasy
gdy czasem wydarzy się tam coś zabawnego
mrugnięcie okiem i gest się już manifestuje
23.10.2026 r. godz. 14:31
Elizabeth
