wpadłam w uzaleznienie
kiedy wchodziłam w złe istnienie
towarzystwo mnie zmieniło a ja brnęłam w nie dalej
tylko po to żeby doświadczyć uczucia chcianej
opinia innych która zawsze była dla mnie cenna
stała się jednym z największych koszmarów mojego piekła
żmiję kąsają jak pojebane
nigdy nie pomyślałabym ze gdy dorosnę
moje życie będzie się otaczać ludźmi ktorzy nie myślą o innych wcale
sami egoiści i narcyzi
którzy myślą tylko o sobie żeby wszytsko wyszło im na dobre
zbyt wrażliwa i empatyczna na ten świat
dlaczego ludzie nie potrafią być tacy jak ja?
niska samoocena przez opinie innych
to był czas na zmianę a
żeby schudnąć było tylko cpanie
kreska za kreską i tak w kółko
dopóki samoocena nie stała sie na tyle satysfakcjonująca żeby poprawić mi
humor
strasznie jest to jak towarzystwo może wpłynąć na moje myślenie
twraz wiem że bede otaczać się ludźmi którzy wiedza jak zyje się na tym świecie
