Od Somosierry,
Do Jałty,
Na balu u Pana Boga,
Jadłeś prosie,
Potrafisz się bawić,
Na bankiecie strawisz,
Bunt, który,
Nie należy do ciebie.
W europie mieszkałeś,
Przez pudło gadałeś,
Koncerty zagrałeś,
Wolną Europe zastałeś,
Okrzyknięty legendą,
Bardzie wolności,
Zejdź już z tronu,
Połóż się do grobu.
Nie martw się już tym,
Warchołem będziesz,
Warchołem zostaniesz,
Na zawsze o tym wiesz,
Że przeprosiłeś,
I oddal się,
Bez zmartwienia,
O członka podziemia,
Którymś kiedyś byłeś.
