Pragnąłem dać ci wszystko, co serce me znało,
Byś w mych ramionach szczęście odnalazła.
Lecz los, co krzyżem przed nami stanął,
Pragnienia nasze w popiół obracał.
Sny nasze piękne, skrzydła miały szerokie,
Lecz ziemia twarda trzymała nas mocno.
Pragnąłem cię unieść ponad trudy i troski,
Moje skrzydła złamane, więc płakałem nocą.
