Obraz tła Poetica

Poetica.pl

Aby być sobą, aby tworzyć

Wiersze

Pewnej nocy...

grabel

marek
marek
11 listopada 2012·2 min czytania

Pewnej nocy, przy księżyca pełni

może, marzenie człowieka się spełni.

Marzył On o spokoju , chciał spokojnego życia,

Lecz dostał  coś w stylu daru- przekleństwa od życia.

Bo wiem co kwartał, tuż po północy

Koszmarny sen, budził go w nocy.

Ze snu pamiętał -piękną istotę na skraju lasu,

Co było potem?  Zapomniał?

Nie, Zapamiętał...

Istota ze snu mu nakazała- Swym barwnym głosem zaszeptała...

,,Przyjdź tu gdzie czas się zatrzyma- Los swój dojrzysz swymi oczyma".

Poszedł, na polanę w śród lasu szumu.

Czekał, ciemnej nocy i doglądał cudu.

Czekał bo miał dosyć.

Czekał nie ustannie

Czekał, bo wiedział że i tak go dopadnie

I w końcu dostrzegł, z ciemności postać się wyłoniła

Tak to- ta sama, co ze snu go zbudziła.

Stanęła w miejscu,poprosiła

By wstał i podszedł mimo woli bo reszte życia spędzi w niewoli .

Wstał i poszedł , na sam środek pola

Czuł strach, lecz twardo stawił mu czoła.

Staną w milczeniu - Bez ruchu

We mgle - Po kolana

Nagle upadł , na nogach pojawiła się - Krwawa rana

Podeszła do niego, chwyciła za ramie

,,Teraz Twoją dusze, od ciała odłamie"

Przez życie zawsze swoją drogą podążałeś

Dziś bez swej duszy ze mną zostaniesz

Otwarła się ziemia - ogniem żywym płonąc

Tak jak podmuch smoka- który zechciął zionąć

Podmuch wiatru, zerwał krzewy - wyrywał las

Dosięgły go ostrza drzewa

Rzekła - Tak trzeba

Serce jego przeszyły strzały

Poczuł sie- jakby ospały

Upadł we mgłę- zniknął w ciemności

Zabrała go tej nocy , w krainę nicości

Od tej pory kolejnego szuka

Któremu, pisane- by pole odszukać.

Zabierze go ze sobą, w dniu wiecznej męki

By go posiąść, w mrocznej piekła czeluści.

By królował, u boku jej-W dniu wiecznej udreki.

Do póki grzechu mu nie odpusci...

 

marek

Napisane przez

marek

Oceń utwór

Dobre

3.50 na 6 (2 oceny)

Komentarze

, aby skomentować