Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

POWRÓT NOCĄ

114303568809914163067

Daniil Lazko(Łaźko)
Daniil Lazko(Łaźko)
2 czerwca 2026·3 min czytania·8 Odwiedziny
1

POWRÓT NOCĄ

wiersz

Daniił Łaźko

Tuapse, 2 czerwca 2026

POWRÓT NOCĄ

Wszedłem w to miasto cicho, gdy gasły już światła,

a bruk pod stopą zimny odzywał się znajomo —

jak gdyby ziemia, którą tylu przede mną deptało,

po kroku jednym tylko poznawała: wraca do domu.


Księżyc się oparł niedbale o dach wieży kościelnej,

jak ktoś, kto czeka długo i czekać już przywykł;

w rynku fontanna milczy, woda w niej senna,

a światło z niej wyciekło i legło na bruku.


Tu był nasz dom — i jeszcze stoi, tylko płot inny,

i okno, w którym świeca paliła się dla mnie,

dziś ciemne. Ktoś tam śpi, kto mnie nie zna z imienia,

i dobrze; cudza radość mniej rani niż pustka.


Pod tym płotem, pamiętam, rosły wieczorem georginie,

i ona je zrywała, śmiejąc się, że za ciemno;

patrzyłem, jak jej ręce nikną w gęstniejącym cieniu,

i nie wyciągnąłem ręki, i odtąd jej nie mam.


Strumień za miastem szemrze tak samo, niezmiennie,

nie pyta, kto nad nim stoi, ni czyje to lata;

niesie odbity księżyc, i nie ogląda się za nim,

i niesie go tak dalej, jak ja swoje noszę.


Minąłem dawną szkołę, kuźnię, dom organisty,

gdzie wieczorami uczył mnie nut, a ja kłamałem,

że ćwiczę. Stary był wtedy. Drzwi te same, klamka ta sama,

i ten sam próg wytarty — tylko ręki na klamce nie ma.


Dziwna to rzecz: nic się tu prawie nie zmieniło,

te same bruki, mury, ten sam zakręt przy studni;

miasto stało, jak stoi woda w głębokiej cysternie,

a ja przepłynąłem przez nie i wyszedłem już inny.


Szukałem tu chłopca, którym byłem — co biegał

od rynku do rzeki, a rzeka biegła z nim razem;

lecz tamten został tutaj, w tym bruku, na zawsze,

a jam go poniósł w świat — i jego mi żal najbardziej.


Po deszczu w bramie stała kałuża, niewielka,

i w niej ten sam księżyc, com nad nim stał chłopcem;

schyliłem się nad wodą — i nie było twarzy,

która by przede mną tak samo się schyliła.


Idę z powrotem wolno. Za mną zostaje miasto,

księżyc na bruku leży, srebrny i cierpliwy;

nie zabieram już nic, i nic mi nie oddaje —

a światło leży dalej, i nie wie, żem odszedł.


Daniił Łaźko · Tuapse · 2 czerwca 2026



Analiza literacka

Wiersz „Powrót nocą” należy do liryki powrotu — sytuacji, w której podmiot po latach przekracza próg miejsca własnej młodości i odkrywa, że krajobraz ocalał niemal nietknięty, a zmienił się tylko on sam. Z tego rozdźwięku rodzi się całe napięcie utworu: nie miasto się oddaliło, lecz wędrowiec, i dlatego rozpoznaje wszystko, a nie odzyskuje nic.

Osią kompozycji jest jeden, ani razu nie nazwany obraz: światło leżące na ziemi. Pojawia się najpierw jako blask, który „wyciekł” z fontanny i „legł na bruku”, powraca w odbiciu księżyca niesionym przez strumień, następnie w kałuży, gdzie niegdyś przeglądał się chłopiec, i wreszcie zamyka utwór — srebrne, cierpliwe światło, które zostaje na pustej ulicy i „nie wie, żem odszedł”. Symbol nie jest deklarowany; przechodzi przez utwór poprzez konkretne, przedmiotowe szczegóły, dzięki czemu organizuje całość, nie obnażając swojej roli.














Daniil Lazko(Łaźko)

Napisane przez

Daniil Lazko(Łaźko)

Jestem autorem, dla którego poezja zaczyna się tam, gdzie milknie proste wyjaśnienie. Interesuje mnie romantyzm, historia Europy Wschodniej, pamięć, honor, wygnanie i ciemniejsza strona ludzkiej godności. Piszę z zamiłowaniem do rytmu, skrótu i wyrazu precyzyjnego, szukając tonu między melancholią a ironią. Bliskie są mi zarówno klasyczne tradycje literackie, jak i ich nowoczesne, żywe odczytania.

Oceń utwór

Wyjątkowe

6.00 na 6 (1 ocena)

Komentarze

, aby skomentować

Jerzy
Jerzy·2 czerwca 2026

Do przeszłości nie da się wrócić , wraca do nich tylko nasza tęsknota niezależna od niczego . Mam dokładnie tak samo , mam miejsca do jakich wracałem czy to realnie czy to we wspomnieniach gdy nie dało się inaczej . Twój wiersz jest odzwierciedleniem moich osobistych odczuć . Pochylam się nad nim z pełnym zrozumieniem . Pozdrawiam .

0