Dzisiaj wiatr niósł pewne słowa,
te jeszcze niewypowiedziane.
Zaczepiał je niezwykle niedbale,
o szumiące liście korony drzewa.
Jakby nie miały żadnej wartości
i zupełnie już nic nie znaczyły.
kto jednak ich zaniechał
i jaki przekaz w sobie miały?
Do kogo miały być skierowane
i co takiego osiągnąć zamierzały?
Czy może przekonać do czegoś
lub być pochwał bukietem?
A może jakimś kłamstw stekiem?
Inne słowa zawisły na płocie.
Porzucone przez swawolny wiatr,
aby w słońcu z sensu obeschły,
by nikt już nigdy się nie dowiedział,
o co też w nich takiego chodziło
i komu właściwie były dedykowane.
Ileż już takich słów wisi wszędzie:
na przewodach energetycznych,
iglicach kościołów i dzwonnic,
ratuszach, masztach i słupach
ogrodzeń i na krzewach,
a co gorsza w kałuży i błocie.
Nie rzucaj więc słów na wiatr.
Ostrożnie i rozważnie je formułuj,
by nie musiały się poniewierać,
a docierać tam, gdzie miały być.
Do wiadomości przeznaczone,
we właściwym miejscu i czasie.
23.08.2026 r. godz. 13:08
Elizabeth

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Eliza Beth
Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, florystyka, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Wspieraj Poetica.pl
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.