Patrzy na mnie Sroka
bez mrugnięcia oka
Myśli co mi skubnąć
albo gdzie mnie dzióbnąć
Cokolwiek - zrobi szybko
jak mrugnięcie powiek
A napewno szybciej
niż pomyśli człowiek
I co ją ręką odgonię
wciąż powraca do niej
Nagle
Wzbiła się w powietrze
wysoko nad ziemię
Wiecie co mi skradła ?
moje polubienie
