W uniesieniach miłości,
jak w poezji rymach,
kochaj mocno i w ramionach trzymaj.
Nie oddawaj mnie nikomu,
nie zostawiaj samej w domu.
Nigdy nie traktuj oschle,
zetrzyj z policzka mego łez krople.
I razem idźmy przez życie,
traktujmy siebie należycie.
Czerpmy z życia całymi garściami,
niech będzie delikatne jak aksamit.
A na koniec naszej drogi,
w miłości unieśmy się jeszcze raz.
Gdy ze zdjęć naszych kurz zdmuchnie wiatr.
