Obraz tła Poetica

Wiersze i opowiadania — portal literacki

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony

Wiersze

Scena życia

107940679115855020784

Eliza Beth
Eliza Beth
21 maja 2026·2 min czytania

                  Scena życia


W teatrze wspomnień aktorzy wyszli na scenę.

Publiczność wygodnie siedzi i czeka na akcję.

Ktoś włączył telewizor, a inny ekspres do kawy.

Młodzieniec wołając ucisza, nie może się uczyć,

a matka wiesza już kolejne pranie na balkonie.

Za ścianą syn sąsiadów, uczy się gry na gitarze.

W łóżeczku płacze przebudzone krzykiem dziecko.

Dziewczyna je kolację przed swoim egzaminem.


Nagle wszystko się zatrzymuje i nastaje cisza.

Ktoś przewija taśmę i czegoś innego chyba szuka.

Jakiegoś ciekawego tematu, bo tu jakaś nuda.

Życie zniechęca niedostatecznie interesujące.

Cóż, gdy takie właśnie wieść komuś wypada.

Nie ma wyboru i wciąż wszystko i znów powtarza

i tak w codzienności, bezsilności i bez końca.


Nastała nieoczekiwana przerwa, wszyscy wyszli,

aby pospacerować, napić się kawy lub herbaty.

Słychać już pierwsze głosy i niemiłe komentarze.

Komuś nie podoba się ta sztuka o czyimś życiu.

Narzekają głośno, że szkoda było na nią ich kasy.

Rozważają między sobą rezygnację z ciągu dalszego.

Chcą opuścić teatr i iść na piwo gdzieś do pub -u.  


Tymczasem dzwonek na drugi akt sztuki o życiu. 

Widownia widocznie pomniejszona tylko w połowie.

Aktorzy powoli zapełniają scenę w nowej scenografii.

Tym razem na scenie stoi pośrodku wielkie łoże.

Na nim leży w pozycji rzymskiej młoda kobieta.

Wtem rzuca się na nie niemłody już mężczyzna.

Rozmowa, krzyki i awantura. Cios i groźny upadek.


Widownia w emocjach, co to dalej teraz będzie.

Ktoś krzyczy - A DOBRZE MU TAK. Potem cisza.

Młodzieniec odkłada swoje książki i robi zastrzyk.

Opada na fotel i oczy do góry w ekstazie wywraca.

Matka wyraźnie chora, trzyma się w bólu za serce.

Syn sąsiadów w rozczarowaniu rzuca gitarą o ścianę.

Dziecko głodne w łóżeczku drze się wniebogłosy.

Dziewczyna nie wierzy w zdanie egzaminu, płacze.

Telewizor się posuł, mężczyzna wali w niego pięścią.

Ekspres do kawy nie ma już komu parzyć kawy.


Widownia zastanawia się w wielu różnych emocjach,

co myśleć, gdy te sceny są z ich wszystkich życia.

Nuda i dramat to ich codzienność, wzajemnie krytykują.

Wytykają bezradność i głupotę postaci tu granych.

Wydają eksperckie wyroki, dają przestrogi i uwagi. 

Przewidują i prorokują, czym to dalej nie skutkuje.

Wtem wychodzi na scenę jegomość w bieli z laską.

Wskazuje na kogoś i do siebie zaprasza. Nie ma reakcji.


2.07.2024 r.  godz. 22:14


Elizabeth

Eliza Beth

Napisane przez

Eliza Beth

Piszę przede wszystkim prozę, ale i z poezją jest mi po drodze. Ponadto innymi moimi pasjami są: beading, sutasz, biżuteria z tkanin, decoupage, pouring i artystyczne tynki. Uwielbiam muzykę i wszystko co związane jest z rozwojem duchowym.

Oceń utwór

Brak ocen, bądź pierwszy!

Komentarze

, aby skomentować

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.