po twarzy nasiąkniętej
zmęczeniem po tęsknocie
spłynęło kilka pereł
nadziei ku osłodzie
i ręce lekko drżące
utkwiły wnet w bezruchu
przybrane złotem słońce
spaliło resztki smutku
wiatr wieje tam gdzie zechce
pragnienia gasząc płonne
nie zblednie jednak serce
pośród tych wszystkich zbłądzeń

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Monika R
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.