szukam światła twoich oczu
i uśmiechu na twej twarzy,
tęsknie leżąc gdzieć na zboczu
chcę miłością cię obdarzyć
jak mam znaleść twe spojrzenie?
Kiedy bólem się oślepiam
znikasz niczym oka mgnienie
na co ja tak ciągle czekam?!

Aby być sobą, aby tworzyć
szukam światła twoich oczu
i uśmiechu na twej twarzy,
tęsknie leżąc gdzieć na zboczu
chcę miłością cię obdarzyć
jak mam znaleść twe spojrzenie?
Kiedy bólem się oślepiam
znikasz niczym oka mgnienie
na co ja tak ciągle czekam?!
Napisane przez
proszę o wyrozumiałość ja się dopiero uczę ;) jeśli będą jakieś uwagi to proszę na gg...
Przeciętne
3.00 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Ładnie sformowana treść,czyta się płynnie*