Widziałem Cię, gdy słońce uśmiechem rozświetla pola miodowe ,
I gdy krąg niebiański dmie w róg wilczym głosem
W owym czasie, tylko Bóg przejmował się Twym losem
A ostatniej nocy zabrałaś mi serca polowe
Wśród zielonych pól, na siana łonie
Psotami zajęci, wieczni przyjaciele
Niczym nie złączeni,a połączyło nas wiele
Gdy spotkały się dwie tak obce skronie
Ty jak nieświadoma, świadomość mą opętałaś
Ja w głowie twej ziarnko uczucia zasiałem
Przy róży zachodu w serce me przytulałaś
Snem morzona, w ciemność zapadłaś
Tak już zostało
Życie mi ukradłaś

Poetica.pl
Aby być sobą, aby tworzyć
Napisane przez
Filip
Skromny, i lubiący krytykę :) Jestem początkującym poetą, to co piszę tworzy się pod wpływem chwili, dzięki czemu pozwala odnieść najszczersze emocje :) O Mnie : Siedemnasie wiosen i dwoje oczudo tej pory ciąge na uboczumetr siedemdziesiąd wzrostutroche na twarzy zarostuWieczny optymista kochający światprzyjaciel dla każdego, otwarty jak kwiatw glowie setki myśli pomysły na życiewszystko to chowam skrycieszukający radości, wielkiej miłościsłynący z dużej skromności...
Oceń utwór
Dobre
4.00 na 6 (3 oceny)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.