Ten strach,
permanentne zniewolenie
Stoisz za mną,
czyje Twe spojrzenie
Moja skóra w wężową się zmienia,
odwracam głowę,
szukam wytchnienia
Kiedy sie skończy ta farsa,
mój drogi?
Nigdy kochanie,
świat miłości ci srogi?

Aby być sobą, aby tworzyć
Ten strach,
permanentne zniewolenie
Stoisz za mną,
czyje Twe spojrzenie
Moja skóra w wężową się zmienia,
odwracam głowę,
szukam wytchnienia
Kiedy sie skończy ta farsa,
mój drogi?
Nigdy kochanie,
świat miłości ci srogi?
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.