Ten strach,
permanentne zniewolenie
Stoisz za mną,
czyje Twe spojrzenie
Moja skóra w wężową się zmienia,
odwracam głowę,
szukam wytchnienia
Kiedy sie skończy ta farsa,
mój drogi?
Nigdy kochanie,
świat miłości ci srogi?

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Ten strach,
permanentne zniewolenie
Stoisz za mną,
czyje Twe spojrzenie
Moja skóra w wężową się zmienia,
odwracam głowę,
szukam wytchnienia
Kiedy sie skończy ta farsa,
mój drogi?
Nigdy kochanie,
świat miłości ci srogi?
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
Tutaj najważniejsze są słowa — bez reklam, bez hałasu, bez rozpraszaczy.
Jeśli chcesz pomóc nam pisać dalszy ciąg Poetica.pl, postaw nam kawę lub wesprzyj nas na Patronite.
Dziękujemy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Skrywany łyk powietrza tak dziwnie czuję się dopadłaś duszy wnętrza dlaczego...? boję się...